System wsparcia anestezjologicznego Centricity High Acuity Anesthesia

Poprawa wyników leczenia, redukcja zdarzeń niepożądanych i pomyłek przy jednoczesnej wyższej wydajności pracy i łatwiejszym tworzeniu dokumentacji – to największe zalety systemu wsparcia anestezjologicznego GE Healthcare.

Najważniejsze informacje

  • Co: GE Healthcare Centricity High Acuity Anesthesia jest systemem umożliwiającym w pełni cyfrową dokumentację w procesie okołooperacyjnym
  • Potrzeba: Zapewnienie kompletnego dostępu do danych pacjenta, automatyzacja dokumentacji, gromadzenie parametrów życiowych
  • Technologia: Część platformy sprzętowo-programowej Centricity High Acuity zapewniającej integrację ze szpitalnym systemem HIS.
  • Przykładowe wdrożenie: Szpital Flevoziekenhuis w Almere z Holandii dysponujący ośmioma salami operacyjnymi, siedmioma łózkami dla pacjentów oczekujących i 13 łóżkami pooperacyjnymi. Dane o implementacji tego rozwiązania w Almere na stronie GE.
  • Więcej informacji: https://www.gehealthcare.pl/

Zespoły anestezjologów muszą zmagać się z coraz poważniejszymi wyzwaniami związanymi z pogorszonym ogólnym stanem pacjentów, pandemią COVID-19, kurczącą się kadrą, skutkami wypalenia zawodowego i koniecznością oszczędności w przypadku niektórych placówek. Rosną również wymagania dotyczące przygotowania strukturyzowanej dokumentacji medycznej i wprowadzanie tych danych do systemów informatycznych. W wielu szpitalach ciągle odbywa się to przez codzienne drukowanie i skanowanie dokumentacji papierowej. To sprawia, że jeszcze bardziej rośnie ryzyko błędu, a co za tym idzie pogorszenia wyników leczenia.

Zdaniem GE Healthcare, rozwiązaniem tego problemu jest wdrożenie cyfrowych technologii pomagających w zarządzaniu oddziałem anestezjologicznym, wspierającego profesjonalistów w decyzjach klinicznych, jednocześnie uwalniając ich od żmudnego uzupełniania i aktualizowania dokumentacji medycznej.

Wyzwanie

Wiele niewspółpracujących ze sobą systemów informatycznych i różne rozwiązania technologiczne obsługujące poszczególne funkcje szpitalne są dziś normą. Dla profesjonalistów medycznych oznacza to konieczność kompromisów – czas, jaki mogliby przeznaczyć na lepszą opiekę nad pacjentami muszą zarezerwować na obsługę kilku systemów informatycznych, które nie łączą się z systemem HIS w sposób zapewniający przesyłanie kompletnych danych. Wpływa to nie tylko na wydajność, ale również na jakość opieki. Anestezjolodzy i zespół operacyjny mogą nie otrzymać pełnych informacji o statusie pacjenta i ewentualnych czynnikach ryzyka, co skutkuje gorszymi efektami leczenia..

Nowym wyzwaniem dla szpitali jest również konieczność tworzenia i przesyłania dokumentacji w postaci elektronicznej. Jej przygotowanie bez wsparcia systemów informatycznych automatycznie gromadzących dane, parametry życiowe ze sprzętu medycznego i tworzących raporty jest czasochłonne i nieodporne na błędy ludzkie. Rozwiązania informatyczne pozwalające na automatyczną analizę działań i efektywności pracy pozwalają również na optymalizację procesów i kosztów szpitala.

Technologia

System Centricity High Acuity Anesthesia jest częścią szerszego rozwiązania GE Healthcare zapewniającego lepszą opiekę na oddziałach intensywnej terapii, przed, podczas i po operacji, a także umożliwiającego łatwą integrację z istniejącymi rozwiązaniami IT. Umożliwia on m.in. zarządzanie i wsparcie podczas przygotowania do planowanych zabiegów przez harmonogram znieczulenia zawierający informacje o zasobach, planowanej technice anestezjologicznej, jak również o statusie pacjenta i ewentualnych czynnikach ryzyka. Pomagają w tym listy robocze zawierające strukturyzowane procesy anestezjologiczne – można je konfigurować w zależności od statusu pacjenta, nie tylko przyspieszając pracę i unikając ewentualnych błędów i pomyłek, ale również tworząc jednocześnie dokumentację wykonanych procedur.

Oprogramowanie zawiera moduł oceny ryzyka zawierający narzędzia stosowane w anestezjologii – m.in. Okołooperacyjną Kartę Kontrolną WHO, informacje o alergiach oraz czteropunktową skalę Mallampatiego określającą trudność intubacji tchawicy. System pozwala również analizować na bieżąco stan pacjenta dzięki automatycznemu pobieraniu danych z urządzeń medycznych i integrowaniu ich z danymi z badań laboratoryjnych i historii medycznej pacjenta. Możliwe jest również ustawienie alertów, które umożliwiają lekarzom na szybszą reakcję w odpowiedzi na zmieniający się stan pacjenta będącego pod ich opieką. System zawiera również mechanizm kontroli bezpieczeństwa leków polegający na integracji z bazą certyfikowanych preparatów.

Istotnymi cechami systemu są też łatwość obsługi („prostsza niż na papierze” – jak określają to użytkownicy ze wspomnianego szpitala w Alemere) na ekranach dotykowych i przez gesty, a także pełna konfigurowalność systemu, co pozwala łatwo przystosować go do konkretnych potrzeb oddziału czy szpitala.

Cyfryzacja wsparcia anestezjologicznego nie kończy się na redukcji zdarzeń niepożądanych i zmniejszeniu liczby błędów. Ważnym elementem systemu jest również poprawa wydajności pracy zespołu przez odciążenie personelu zajmującego się raportowaniem i analityką. System pozwala m.in. analizować reakcję pacjenta, wizualizować efektywność metod zarządzenia bólem, szybkość interwencji, czy przepustowość oddziału.

Rezultat

Referencyjnym wdrożeniem systemu GE Healthcare Centricity High Acuity Anesthesia jest instalacja w holenderskim szpitalu Flevoziekenhuis w Almere. To średniej wielkości placówka obsługująca ok. 50 pacjentów dziennie i wyposażona w blok operacyjny z ośmioma salami oraz 13 łóżkowy oddział pooperacyjny. Uruchomienie systemu oraz zintegrowanie go ze szpitalnym systemem HIS zajęło sześć tygodni włączając w to szkolenia personelu.

Pozwoliło to na całkowite wyeliminowanie dokumentacji papierowej (1100 kart na tydzień) oraz optymalizację pracy administracyjnej personelu. Zdaniem przedstawicieli holenderskiego szpitala, udało się zaoszczędzić jeden dzień pracy anestezjologów na tydzień.

„Dzięki temu systemowi nasz cały oddział może pracować wydajniej. Wszystkie dane pacjenta są przechowywane w formie cyfrowej, co oznacza, że pielęgniarki i anestezjolodzy mają do nich dostęp w dowolnym momencie i w czasie rzeczywistym” – podkreśla Wilco van Wijk z Flevoziekenhuis w Almere. „Korzyści są ogromne – zespół oszczędza czas, liczba błędów spadła, poradziliśmy sobie również ze stosami papierów przekazywanych na blok operacyjny. Co więcej, pielęgniarki mają dostęp do tych informacji jeszcze zanim pacjent trafi na blok, co umożliwia nam przygotowanie wszystkich leków znacznie wcześniej”.

„Wyeliminowaliśmy papier całkowicie, tym samym uwalniając się od obowiązku skanowania i przechowywania dokumentacji w tej postaci” – mówi Carla Günther, pielęgniarka w Flevoziekenhuis. „Na przykład pielęgniarki musiały chodzić do sali pooperacyjnej tylko po to, aby dowiedzieć się, że specjalista jeszcze nie zdążył wypełnić dokumentacji medycznej i że będzie musiała przyjść za kilka minut. Dokumentacja dla każdego pacjenta to było minimum osiem kart, co przy 50 pacjentach dziennie oznaczało ogromne ilości papieru, który trzeba było przenieść z miejsca na miejsce”.

Obecnie, dzięki systemowi GE Healthcare, cała dokumentacja jest dostępna natychmiast w postaci plików PDF umieszczonych w systemie HIS. Dostęp do nich można uzyskać nawet z urządzeń przenośnych w dowolnym miejscu szpitala. Jak podkreśla Carla Günther, w praktyce wyeliminowało to opóźnienia przy wypisywaniu pacjentów z powody brakującej lub niekompletnej dokumentacji medycznej.

W Polsce również działa system, który umożliwia jednemu z warszawskich szpitali obsługiwać elektroniczną dokumentację, w tym elektroniczną kartę znieczulenia, przy wykonywanych setkach zabiegów tygodniowo.

Korzyści

  • Redukcja aż o 84 proc. błędów dotyczących dawkowania leków i drogi ich podania
  • Eliminacja opóźnień proceduralnych spowodowanych niekompletnymi informacjami
  • Lepsze wyniki leczenia dzięki bardziej świadomym decyzjom personelu
  • Oszczędność czasu pracy administracyjnej
  • Łatwość tworzenia dokumentacji w formie cyfrowej, raportowania i integracji z innymi systemami szpitalnymi.
Piotr Kościelniak
Dziennikarz specjalizujący się w popularyzacji medycyny i nowych technologii, konsultant ds. wydawniczych

Piotr Kościelniak kierował grupą magazynów popularnonaukowych Focus w wydawnictwie Burda Media Polska, gdzie uruchomił nowe tytuły zajmujące się m.in. medycyną, nowymi technologiami, psychologią i historią. Wcześniej kierował działem Nauki w dzienniku „Rzeczpospolita”, w ramach którego tworzył m.in. Rzecz o Zdrowiu, Styl Życia, a także Ranking Szpitali. Laureat nagród dla popularyzatorów nauki i problematyki medycznej.

Wydarzenia

« Październik 2021 » loading...
PWŚCPSN
27
28
29
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Polecamy

Raport
Raport Deloitte: ochrona zdrowia po pandemii

Skutki wywołane wpływem pandemii COVID-19 na organizację systemów opieki zdrowotnej na świecie są nieodwracalne i zmuszą zarówno władze publiczne, jak i prywatnych świadczeniodawców do szybkiej adaptacji do nowej rzeczywistości. Zmieni się model oferowania usług zdrowotnych, świadomość konsumentów i sposób wykorzystania danych medycznych – twierdzą autorzy raportu Deloitte Insights „2021 global health care outlook. Accelerating industry change”.

Przegląd medycznych startupów w Polsce – „Top Disruptors in Healthcare”

115 polskich firm zgłosiło się do raportu „Top Disruptors in Healthcare 2021” stworzonego przez zespół Młodych Menedżerów Medycyny przy Polskiej Federacji Szpitali. Dokument został oficjalnie zaprezentowany podczas konferencji „AI w zdrowiu”.

Opinie
Wielka Brytania: jak oceniać cyfrowe narzędzia dla zdrowia

Brytyjska NHS wprowadziła nowe kryteria ewaluacji cyfrowych technologii zdrowotnych – w tym urządzeń ubieralnych i aplikacji. Mają one pomóc lekarzom, ubezpieczycielom i organizacjom opieki w lepszym wykorzystaniu takich rozwiązań dla dobra pacjentów.

Jak uwolnić potencjał cyfrowych terapeutyków

Nadchodzi nowa fala transformacji ochrony zdrowia: cyfrowe terapeutyki umożliwiające podniesienie jakości opieki medycznej przy jednoczesnym obniżeniu jej kosztów – prognozują eksperci EY. Nowe narzędzia wymagają jednak odmiennego podejścia rynkowego oraz wykorzystania doświadczenia i wiedzy wszystkich uczestników ekosystemu.